Donilon - najwyższy rangą przedstawiciel władz amerykańskich, który odwiedza Rosję od początku drugiej kadencji prezydenckiej Baracka Obamy - przekazał posłanie prezydenta USA prezydentowi Putinowi, który na chwilę dołączył do toczących się na Kremlu rozmów.
Wymiana zdań między Putinem a Donilonem "była bardzo pozytywna, tak samo, jak charakter sygnałów, które przesyła ostatnio administracja Obamy" - powiedział doradca Putina Uszakow. Powiedział, że Moskwa podchwyci te pozytywne sygnały i odpowie na nie w ten sam sposób.
- Zawsze byliśmy gotowi rozwijać i umacniać nasze stosunki bez jakichkolwiek ograniczeń. Wszelkie ograniczenia przychodzą jedynie z tamtej strony - powiedział.
Jako "bardzo konstruktywne" opisał przesłanie Obamy, mówiąc, że zawiera ono "propozycje pogłębienia dialogu i współpracy dwustronnej" w dziedzinie gospodarki, a także na polu redukcji broni nuklearnej.
Wcześniej z doradcą Obamy spotkał się szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.