Z danych Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że w roku szkolnym 2025/2026 we wszystkich typach szkół dla dzieci i młodzieży uczyło się 4 mln 917 tys. uczniów, w tym 3 mln 242 tys. w szkołach podstawowych i 1 mln 674 tys. w szkołach ponadpodstawowych.
Piątek 26.06 jest w ostatnim dniem szkoły. W placówkach odbędą się uroczystości szkolne, podczas których uczniowie odbiorą świadectwa.
Zmiany Nowackiej
Ze względu na szybko wprowadzane zmiany był to dość burzliwy rok. W miejsce przedmiotu historia i teraźniejszość pojawiła się edukacja obywatelska. Wychowanie do życia w rodzinie zostało zastąpione edukacją zdrowotną, z której rodzice masowo wypisywali swoje dzieci.
Nieobowiązkowe zajęcia spowodowały ogromne kontrowersje środowisk konserwatywnych i Kościoła ze względu na element wprowadzania treści dotyczących seksualności człowieka w myśl zideologizowanej różnorodności w duchu LGBT. Członkowie Komisji Wychowania Katolickiego KEP zaapelowali do rodziców katolików, aby nie wyrażali zgody na udział dzieci w zajęciach z edukacji zdrowotnej.
Mimo niskiego zainteresowania przedmiotem, od najbliższego roku szkolnego ma on być obowiązkowy. Jednak zdaniem Komisji Wychowania Katolickiego KEP poinformowała, że wyłączenie edukacji seksualnej z obowiązkowych treści podstawy programowej edukacji zdrowotnej „nie rozwiązuje problemu”, gdyż jak argumentuje, seksualność człowieka powinna być ukazywana w perspektywie prorodzinnej, a nie wyłącznie jako indywidualny aspekt zdrowia.
Resort edukacji pod wodzą lewicowej polityk Barbary Nowackiej ograniczył także lekcje katechezy w szkołach do jednej godziny lekcyjnej. W związku z tym na na 10 tys. katechetów pracę straciło 2 tys.
Stracony rok
Szefowie związków zawodowych również nie oceniają pozytywnie zapowiadanych zmian.
Przewodniczący Sekcji Krajowej NSZZ "Solidarność" Waldemar Jakubowski powiedział, że „mijający rok szkolny, to rok, który zdecydowanie trzeba spisać na straty”. - Nic naprawdę pozytywnego nie wydarzyło się w nim, tylko ustawa o małych szkołach. To krok w dobrym kierunku. To wszystko co mogę pozytywnego powiedzieć. Jest w oświacie wiele problemów, które były i nadal są, bo nie zostały rozwiązane - zaznaczył.
W ocenie przewodniczącego Wolnego Związku Zawodowego „Forum-Oświata” Sławomira Wittkowicza mijający rok szkolny był „rokiem straconych szans i wywoływania chaosu przez kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej”. - Brak dialogu, zamrożenie jakichkolwiek rozmów o obywatelskim projekcie, zmniejszenie liczby godzin lekcji religii, zamieszanie i konflikt wokół edukacji zdrowotnej - wyliczał.
- To był rok, który miał zapowiadać przełom. Pytanie, czy rzeczywiście to będzie przełom, czy poprzestaniemy, tylko na zapowiedziach przełomu. Jeżeli Reforma26. Kompas Jutra ma być przełomem, na który nauczyciele czekają, to po rozmowach z nauczycielami, nie byłbym optymistą - powiedział prezes ZNP Sławomir Broniarz.