Przyspawani do ministerialnych stołków. Rząd Tuska (jeszcze) zostaje
Rząd Donalda Tuska nadal może powiększać dług publiczny, lekceważyć problemy Polaków, rozdawać nagrody i posady w ramach partyjnego kolesiostwa. W Sejmie odbyło się głosowanie nad konstruktywnym wotum nieufności wobec gabinetu PO-PSL. W obronie nieud
Autor: Marek Nowicki
Przeciw odwołaniu rządu, który nie potrafi skutecznie rozwiązywać problemów Polaków głosowało 236 posłów. Wniosek o konstruktywne wotum nieufności poparło 137 posłów. A od głosu wstrzymało się 41. Głosowało 414 posłów. Zgodnie z art. 158. konstytucji Sejm wyraża Radzie Ministrów wotum nieufności większością ustawowej liczby posłów (231 głosów).
- Polska jest w kryzysie, Polska dryfuje. Trzeba to zmienić, a jedynym lekarstwem na ten kryzys jest rząd techniczny - przekonywał wczoraj prof. Piotr Gliński. - Trzeba skończyć z nierządzeniem lub rządzeniem przez bałagan.
Kandydat PiS na szefa rządu technicznego zapowiadał "budowę republikańskiego państwa obywatelskiego". Mówił o konieczności zakończenia polityki uprawianej przez złe emocje, nienawiść, cynizm, propagandę, jawną agresję i "medialny knebel". - Koniec tych, którzy uprawiają politykę właśnie w ten sposób, jest bliski. Polacy mają bowiem dosyć takich polityków - powiedział prof. Gliński.
- Mount Everest złego rządzenia - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński w dwugodzinnym przemówieniu o rządach PO. - Ten rząd rządzi bardzo źle, a złe lub bardzo złe rządy trzeba odwoływać - przekonywał.
Jarosław Kaczyński podczas debaty zarzucił rządowi PO-PSL łamanie konstytucji, osłabianie demokracji, nieskuteczną walkę z bezrobociem, doprowadzenie do kryzysu w służbie zdrowia, psucie oświaty, błędną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa.
Autor: Marek Nowicki