Wznowiono śledztwo ws. korupcji w SN
Gdańska prokuratura poprowadzi wznowione śledztwo w sprawie rzekomej korupcji w wymiarze sprawiedliwości oraz powoływania się na wpływy w Sądzie Najwyższym - podała Prokuratura Generalna.
Autor: Marek Nowicki
W styczniu br. Prokuratura Generalna po analizie akt śledztwa Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie w sprawie uznała, że decyzja tej prokuratury z września 2012 r. o umorzeniu śledztwa była przedwczesna i dlatego sprawa wróciła do Krakowa z sugestią Andrzeja Seremeta, by została podjęta na nowo.
Jak informowała "Gazeta Polska" przez prawie cztery lata Centralne Biuro Antykorupcyjne gromadziło dowody ws. korupcji w świecie palestry i sądownictwa. Jeden z sędziów SN miał pomóc rozpracowywanemu przez CBA pośrednikowi w napisaniu pisma procesowego do SN, które inny sędzia SN – po kontakcie z tym pośrednikiem - przyjął potem do rozpoznania przez SN. Gazeta podała nazwiska sędziów, którzy - jej zdaniem - byli przedmiotem operacji specjalnej CBA o kryptonimie "Alfa".
Przypomnijmy, główni bohaterowie tajnej operacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego o kryptonimie „Alfa”, dotyczącej podejrzenia korupcji w Sądzie Najwyższym, kilka lat wcześniej pojawili się w śledztwie dotyczącym mafii paliwowej.
"Konieczna jest ponowna analiza przede wszystkim przepisów prawnych dotyczących czynności operacyjno-rozpoznawczych prowadzonych przez CBA, bo w ocenie PG istnieje możliwość odmiennej interpretacji tych przepisów, a mianowicie taka, która pozwoliłaby prokuratorom uznać za dowód wyniki niektórych czynności operacyjno-rozpoznawczych Biura" - wyjaśniał Martyniuk, odmawiając ujawnienia dalszych szczegółów. Przyznał, że nieprecyzyjna redakcja przepisów prawa może budzić wątpliwości interpretacyjne.
We wrześniu 2012 r. Prokuratura Apelacyjna w Krakowie umorzyła tajne śledztwo dotyczące domniemanej korupcji z lat 2008-2009 m.in. w wymiarze sprawiedliwości, którego podstawą były informacje zdobyte podczas działań operacyjnych CBA.Podstawą umorzenia śledztwa było uznanie, że CBA zgromadziło materiał operacyjny bez podstawy prawnej i wbrew przepisom o CBA.
B. szef CBA Mariusz Kamiński zwrócił się do Seremeta o kontrolę zasadności umorzenia tego śledztwa.
Autor: Marek Nowicki
Źródło: PAP,niezalezna.pl