Zgodnie z pomysłem GDDKiA o połowę zostanie zmniejszona szerokości linii wyznaczającej skrajnię drogi. Teraz taka linia umieszczana po obu stronach jezdni ma szerokość 24 cm, jednak według GDDKiA dla utrzymania bezpieczeństwa na drogach wystarczy linia o szerokości 12 cm. To nie jedyne zmiany. Wdrożenie w życie pomysłu GDDKiA to mała rewolucja na polskich drogach.
- To jedno z zaproponowanych resortowi transportu rozwiązań, tak jest np. w Niemczech. Wśród propozycji są też m.in. zastąpienie podwójnej linii ciągłej linią pojedynczą, wyeliminowanie podwójnych oznaczeń przy dojeździe do skrzyżowań z pierwszeństwem przejazdu czy inne oznaczenia węzłów drogowych i zjazdów. Taką infrastrukturę drogową również łatwiej utrzymać. Wolałbym mieć odświeżone co roku 12-centymetrowe pasy niż nieodnawialne dwa razy szersze - tłumaczy zastępca generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad Andrzej Maciejewski.
GDDKiA zapowiada, że zmiany mają być wprowadzane stopniowo w ramach odnawiania oznakowania i stosowane przy budowie nowych odcinków dróg. Oznacza to, że jeśli pomysł uzyska poparcie, przez pewien czas będziemy mieli na polskich drogach prawdziwy chaos. Na niektórych odcinkach nadal będą podwójne linie ciągłe, na innych z kolei już tylko pojedyncze.