Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

W tym zawodzie kwitnie korupcja. Tak biorą lekarze

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego dokonali w Łodzi zatrzymania ośmiu lekarzy podejrzanych o korupcję. Zatrzymania mają związek ze śledztwem ws. przyjmowania przez lekarzy łapówek w zamian za wystawianie recept na konkretne leki refun

Autor:

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego dokonali w Łodzi zatrzymania ośmiu lekarzy podejrzanych o korupcję. Zatrzymania mają związek ze śledztwem ws. przyjmowania przez lekarzy łapówek w zamian za wystawianie recept na konkretne leki refundowane, produkowane przez firmę GlaxoSmithKline.

Rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania potwierdza, że to właśnie na polecenie prokuratury CBA zatrzymało ośmiu lekarzy. Większość z nich to lekarze zatrudnieni w publicznych placówkach służby zdrowia w Łodzi; w jednym przypadku w Zgierzu (k. Łodzi).

- Wszyscy usłyszeli zarzuty o charakterze korupcyjnym, a konkretnie przyjmowania korzyści majątkowych, bądź obietnic tego typu korzyści w kwotach od tysiąca do nawet 15 tys. zł. Obecnie trwają czynności z udziałem zatrzymanych – tłumaczy Krzysztof Kopania.

Śledztwo w sprawie korumpowania lekarzy w zamian za wystawianie recept na leki refundowane, a produkowane przez firmę GlaxoSmithKline, łódzka prokuratura prowadzi od lutego ub. roku. Według śledczych sprawa dotyczy lat 2010-2012 i chodzi m.in. o realizację programu "Patron". Firma - przystępującym do programu placówkom służby zdrowia - użyczała sprzęt diagnostyczny do wykonywania badań spirometrycznych. Według prokuratury przedstawiciele firmy podpisywali umowy z lekarzami, którzy zobowiązywali się do przeprowadzenia - po godzinach pracy - szkolenia dla pacjentów w zakresie diagnostyki i leczenia chorób układu oddechowego. Zakładały one wynagrodzenie - najczęściej było to 500 zł. Zdaniem śledczych niejednokrotnie umowy te miały jednak charakter pozorny i nie były realizowane, a w dacie zawierania umowy potwierdzano także jej wykonanie.

- Z naszych ustaleń wynika, że to wynagrodzenie mogło być zakamuflowaną formą łapówki wręczaną za przepisanie przez poszczególnych lekarzy określonej ilości leków proponowanych przez firmę farmaceutyczną. Chodziło o dwa specyfiki związane z leczeniem niewydolności oddechowej - wyjaśnił rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej.

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska