Jak ustalili reporterzy RMF FM jutro wyniki badań Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych trafią do nadzoru budowlanego. Od tej opinii w dużej mierze będzie zależało dopuszczenie lotniska do użytkowania. Okazuje się jednak, że stan pasa startowego był dramatyczny. Świadczy o tym wcześniejsza opinia z 28 grudnia.
Z treści opinii, po której zdecydowano się na zamknięcie pasa w Modlinie wynika, że popękana nawierzchnia jest efektem złego utrzymania pasa.
Z opinii do której dotarł reporter RMF FM wynika, że na pasie startowym „niektóre ubytki można było wyjmować ręcznie, a najwięcej spękań stwierdzono w liniach przemieszczania się silników samolotów”.
Okazuje się także, że według nadzoru sposób napraw nie przynosi rezultatu i wszystko wskazuje na to, że wiosną pas w Modlinie będzie się nadawał jedynie do gruntownego remontu.