Zgodnie z obowiązującymi w Gruzji przepisami, ambasadorów na wniosek ministra spraw zagranicznych może odwołać jedynie prezydent.
- Istnieje lista ok. dziesięciu ambasadorów, których zastąpienie uważamy za właściwe – oświadczyła szefowa gruzińskiego MSZ Maja Pandżikidze.
Szefowa gruzińskiej dyplomacji zapowiedziała, że chce, aby ambasady w „ważnych krajach” były obsadzone osobami, które będą realizowały „w sposób właściwy politykę nowego rządu”.
Przypomnijmy, że międzynarodowy skandal wywołały aresztowania wśród gruzińskich urzędników państwowych z obozu Saakaszwilego. Wielu komentatorów i analityków uważa, że mogą one stanowić jedynie preludium do próby wszczęcia dochodzenia przeciwko samemu prezydentowi Gruzji. W połowie grudnia politycy UE wezwali Gruzję do poprawy standardów demokratycznych i potępili aresztowania urzędników Saakaszwilego. Zaniepokojone obecną sytuacją w Gruzji są także USA.