- Oni są wściekli, że w ogóle wyciekła informacja, o ich zamiarach. A jest to prawdopodobne; temat ten podejmują nie tylko media związane z TV Trwam i Radiem Maryja, czy z Naszym Dziennikiem, – takie podejrzenia są w różnych środowiskach. Można tu mówić o takim straszeniu i tupaniu formą stłumienia krytyki, w sytuacji kiedy jest to niezwykle prawdopodobne. Te informacje jakieś oparcie w pewnych faktach mają – podkreślała poseł Krystyna Pawłowicz.
Według prof. Pawłowicz jest wiele faktów, które przemawiają za tym, że KRRiT wyklucza Telewizję Trwam.
- W poprzednim procesie koncesyjnym sztucznie tworzono różne podmioty tylko dlatego, żeby nie dać koncesji TV Trwam, więc to jakby uprawnia do przedstawienia sowich obaw, a ponieważ znana jest powszechnie w Polsce a nawet powiedziałabym, że w Europie niechęć KRRiT do idei udzielenie koncesji katolickiej TV Trwam, wiec każdy ma prawo to oceniać tak jak umie – tłumaczy poseł Krystyna Pawłowicz.