Władimir Bukowski urodził się 30 grudnia 1942 w Bielebieju i już jako 17-latek po raz pierwszy wszedł w konflikt z komunistycznymi władzami. W 1959 został wyrzucony ze szkoły za rozpowszechnianie publikacji drugoobiegowych. Przez cały ten czas działał w ruchu opozycyjnym, a cztery lata później został przez władze na dwa lata umieszczony w szpitalu psychiatrycznym, co było w ZSRR częstym sposobem na radzenie sobie z opozycjonistami. Bukowski wielokrotnie był jeszcze zamykany w zakładach psychiatrycznych oraz wysyłany do obozów karnych. Po procesie, który wzbudził liczne protesty na Zachodzie i zaangażował najwyższe sfery rządzące w ZSRR, w 1971 został uznany za „winnego działalności antyradzieckiej” i skazany na 7 lat więzienia oraz 5 lat zsyłki. Łącznie w więzieniach, szpitalach psychiatrycznych i obozach Bukowski przesiedział 12 lat.
W 1976 został deportowany z ZSRR na Zachód w ramach wymiany za sekretarza generalnego Komunistycznej Partii Chile Luisa Corvalana. Od tego czasu Bukowski żyje na emigracji, choć po 1991 r. kilkukrotnie odwiedził Rosję.
W latach osiemdziesiątych Bukowski krytykował Zachód za wszelkie gesty ugodowe względem ZSRR. Pierestrojkę uznał za woltę komunistów w celu przeprowadzenia reform wymuszonych upadkiem gospodarczym przy zachowaniu władzy. W tym czasie Bukowski postulował utworzenie międzynarodowej komisji w celu zbadania zbrodni komunistycznych i procesu sądowego mającego rozliczyć komunistyczne zbrodnie, na wzór procesów norymberskich. Po upadku puczu Janajewa przebywał przez kilka miesięcy w Moskwie, jednak pomimo wstępnych ustaleń z nowymi władzami rosyjskimi i podjętych prób otwarcia archiwów, do urzeczywistnienia jego planów ostatecznie nie doszło.
W 1992 roku Bukowski został mianowany reprezentant strony prezydenckiej (Borysa Jelcyna) w sporze z reaktywowaną KPZR przed Trybunałem Konstytucyjnym. Uzyskany wówczas dostęp do dokumentów Komitetu Centralnego, umożliwił Bukowskiemu skopiowanie wielu cennych informacji i opublikowanie ich później na Zachodzie. Dotyczyły one m.in. wspierania przez radziecki wywiad i partię komunistyczną akcji terrorystycznych za granicą, działalności partii komunistycznych w krajach kapitalistycznych, czy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.
Bukowski wielokrotnie na łamach „Gazety Polskiej” wypowiadał się w sprawach związanych z Polską oraz ostro krytykował sposób prowadzenia śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej. Jego zdaniem niemożliwe jest osiągnięcie trwałej poprawy w stosunkach polsko-rosyjskich, ponieważ „Rosja prowadzi politykę imperialną” i wszelkie ustępstwa będą zatem powodowały jedynie eskalację żądań.