Obrona: wszystkiemu winne CBA
Obrońca dr. G. przyjął starą, wypróbowaną taktykę. Kto jest winien temu, że kardiolog jest oskarżony o przyjmowanie łapówek? Oczywiście CBA. Warszawski sąd rejonowy drugi dzień kontynuuje słuchanie mów końcowych w tej sprawie.
Autor: Marek Nowicki
CBA potrzebowało spektakularnego sukcesu, w sieć wpadł wybitny kardiochirurg, który w ogóle nie powinien znaleźć się w rejonie połowów - wskazywała w piątek obrona oskarżonego o korupcję kardiochirurga Mirosława G. i jego pacjentów oskarżonych o wręczanie mu łapówek.
Broniący kardiochirurga mec. Adam Jachowicz wskazywał, że sprawy nie da się postrzegać w oderwaniu od sytuacji politycznej sprzed pięciu lat i uwarunkowań związanych z - wówczas niedawno utworzonym - Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. "Państwo nie zapanowało nad tą służbą, dało ogromne pieniądze komuś, kto w części nie potrafił tego wykorzystać" - zaznaczał.
Według obrońcy zarzuty korupcyjne nie są jednoznaczne w ocenie. "Często rodzina pacjenta w wypadku śmierci bliskiego szuka winnych wśród lekarzy" - zaznaczył. Dodał, że za postawionymi kardiochirurgowi zarzutami mobbingu może kryć się natomiast "urażona ambicja" podległych mu lekarzy. "Ten akt oskarżenia od początku się kruszy, jest to dzieło nadające się do podparcia biurka" - ocenił.
- Kwiaty albo bombonierka po operacji - budziłoby sprzeciw karanie za coś takiego. Ale dowód wdzięczności w publicznych placówkach opłacanych z naszych podatków w ogóle nie powinien mieć miejsca. Każdy taki upominek demoralizuje, wprowadza podział na dwie kategorie pacjentów - przekonywał wcześniej prokurator Przemysław Nowak.
- Korupcja to patologia rzutująca na życie społeczne, polityczne i gospodarcze. Postuluje się rozszerzenie odpowiedzialności karnej za zachowania korupcyjne, które przybierają najróżniejsze postaci, również takich jak upominek czy prowizja - mówił prokurator. Jak podkreślił, obrona kardiochirurga powoływała się na zwyczaj jako powód uwolnienia od odpowiedzialności karnej - że były to upominki z wdzięczności. - To bardzo kontrowersyjne - ocenił oskarżyciel.
Autor: Marek Nowicki
Źródło: PAP,niezalezna.pl