Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wąsik: Budżet Warszawy to lipa i wielkie oszustwo

Hanna Gronkiewicz-Waltz przedstawiła projekt budżetu miasta na rok 2013. Według radnych Prawa i Sprawiedliwości zapowiada się on zupełnie nierealnie.

Autor:

Hanna Gronkiewicz-Waltz przedstawiła projekt budżetu miasta na rok 2013. Według radnych Prawa i Sprawiedliwości zapowiada się on zupełnie nierealnie.

- Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz Waltz przedstawiła Radzie Warszawy do akceptacji projekt budżetu na rok 2013. Dochody m.st. Warszawy według projektu Pani Prezydent powinny sięgnąć 13, a wydatki prawie 14 miliardów złotych. Po dokładnym zapoznaniu się z projektem nasuwa się jednak refleksja. Budżet zaproponowany przez Hannę Gronkiewicz-Waltz to lipa, to wielkie oszustwotłumaczy Maciej Wąsik, szef klubu radnych PiS.

Okazuje się, że od dwóch lat Warszawie nie udaje się pozyskać zaplanowanych środków. Radni PiS wskazują, że o ile w 2011 r. różnica między planem a wykonaniem wyniosła „ledwie” 100 milionów zł o tyle wszystko wskazuje , że w 2012 r. niedobór dochodów sięgnie już prawie 700 milionów. Przy takim deficycie trudno mieć choćby cień nadziei, że Warszawie uda się w 2013 roku zmieścić w budżecie.

- Zupełnie nierealne wydaje się osiągniecie założonego w projekcie budżetu na 2013 r. wzrostu w stosunku do planu na 2012 r. dochodów o 550 milionów zł. W stosunku do prawdopodobnego wykonania za 2012 r. byłby to wzrost o 1,2 miliarda czyli o 10 % . A przecież rok 2013 zapowiada na tyle źle, że nie można mówić o wzroście wpływów z podatków (udział w PIT i CIT, PCC), które stanowią podstawę budżetu m. st. Warszawy. A zatem projekt budżetu po stronie dochodów zapowiada się zupełnie nierealnie – tłumaczy Maciej Wąsik.

Lepiej nie zapowiada się także plan wydatków. W ostatnich latach wydatki bieżące w Warszawie wzrastały w tempie ok. 500 milionów zł rocznie. Co prawda w projekcie budżetu na 2013 rok Hanna Gronkiewicz-Waltz zaplanowała mniejszy wzrost, jednak brak jest jakichkolwiek wiarygodnych przesłanek, które dawałyby gwarancję na utrzymanie dyscypliny wydatków na na poziomie gwarantującym mniejszy niż 500 milionowy przyrost kosztów bieżących funkcjonowania miasta.

- Popatrzmy na pozycję odszkodowania z tytułu dekretu Bieruta oraz za grunty przejęte pod budowę dróg. Jak twierdził podczas debaty budżetowej szef klubu PO Jarosław Szostakowski tylko na roszczenia reprywatyzacyjne Warszawa w 2011r. przeznaczyła 300, a w 2013 r. powinna przeznaczyć ok. 500 milionów zł. A w projekcie budżetu na te cel przewiduje się… 36,6 milionów zł. Dlaczego tak mało? Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas debaty budżetowej nie potrafiła logicznie tego wytłumaczyć – wyjaśnia Maciej Wąsik, szef klubu radnych PiS.

Autor:

Źródło: warszawskipis.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska