- To dla mnie ogromny zaszczyt. To jest najważniejsza nagrodą jaką w Polsce może otrzymać dziennikarz. Bardzo się cieszę, że Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich doceniło obieg niezależny i film, którego nie odważyła się wyemitować żadna z telewizji. To bardzo ważne i krzepiące dla tych wszystkich dziennikarzy w Polsce, którzy widząc zagrożenia dla wolności słowa próbują realizować ten zawód w sposób niezależny. To bardzo ważne żebyśmy mieli poczucie, że to ma sens. Takich dziennikarzy jak ja ma nie być w mainstreamie. Wyrzucano i nadal się nas wyrzuca z głównych mediów - wcześniej mediów publicznych, teraz czystki dotknęły Presspubliki. Nagroda tak prestiżowa dla kogoś z nas, dziennikarzy niezależnych jest zatem w tym momencie nie do przecenienia - krzepi i daje wiarę w sens tego, co robimy – tłumaczy w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Joanna Lichocka, współautorka filmu „Pogarda”.
Publicystka „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie” Joanna Lichocka oraz Maria Dłużewska zostały laureatkami nagrody głównej Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, nazywanej polskim Pulitzerem, za film „Pogarda”. Wyróżnieni zostali także dziennikarze „GP” Leszek Misiak i Grzegorz Wierzchołowski w kategorii dziennikarstwo śledcze, tzw. kategorii Watergate.
- Nagroda Watergate to ogromne wyróżnienie. Cieszymy się, że nasza książka została doceniona nie tylko przez czytelników, ale i przez środowisko dziennikarskie - mówi Grzegorz Wierzchołowski, współautor publikacji „Musieli zginąć” (prawie 40 tys. sprzedanych egzemplarzy) i redaktor naczelny portalu Niezalezna.pl.