Z ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że 29 samochodów Inspekcji Transportu Drogowego w ciągu miesiąca zrobiły 33 tys. zdjęć kierowcom przekraczającym prędkość. Przyjmują, że średni mandat wynosi ok. 350 zł, flota samochodów zarobiła już 11,5 mln zł.
Kierowcy nie szczędzą słów krytyki pod adresem nowych radiowozów z fotoradarami i wskazują, że w przeciwieństwie do nieoznakowanych aut policyjnej drogówki, radiowozy ITD nie muszą zatrzymywać na miejscu sprawcy wykroczenia – robią jedynie zdjęcie, a zawiadomienie przychodzi później.
Według kierowców tego typu działania trudno jest nazwać prewencyjnymi. Wiele osób jest zdania, że radiowozy ITD służą jedynie do nabijania państwowej kasy.