Kierowcy ciężarówek czekają muszą czekać w woj. podlaskim nawet po 60 godzin na przekroczenie granicy z Białorusią na przejściu w Kuźnicy. W sąsiednich Bobrownikach kolejka tirów ma 16 km długości, a kierowcy na przekroczenie granicy czekają tam po 46 godz.
Z informacji służb granicznych wynika, że dłuższe kolejki ciężarówek do przejść z Białorusią w województwie podlaskim są w każdy weekend, jednak obecnie znacznie się one wydłużyły ze względu na okres przedświąteczny oraz trudne warunki drogowe. W Podlaskiem drugi dzień pada śnieg i zawiewa drogi, które miejscami są bardzo śliskie. Nawet w Białymstoku na wielu głównych ulicach leży błoto pośniegowe, a kierowcy jeżdżą bardzo wolno.
Ruch towarowy wzrósł także ze względu na to, że wiele firm chce wywiązać się z umów przed końcem roku, a kierowcy - zawieźć ładunek i dotrzeć na święta do domu. Mimo wszystko wielu kierowców najprawdopodobniej spędzi święta za kierownicą. Udający się w dłuższe trasy kierowcy są przygotowani na taką ewentualność i wyposażeni dodatkowe zapasy i prowiant.
Policja radzi kierowcom aut osobowych jadących w tę stronę, by wybrali trasę lokalną przez Supraśl. Jest ona o kilkanaście kilometrów dłuższa, ale pozwala ominąć utrudnienia związane z kolejką tirów na drodze krajowej do przejścia w Kuźnicy.