Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Dzieci Urbana

W Sadownem policja podjęła interwencję po kazaniu księdza, który mówił o możliwości zamachu w Smoleńsku i wymieniał najważniejsze grzechy życia publicznego.

W Sadownem policja podjęła interwencję po kazaniu księdza, który mówił o możliwości zamachu w Smoleńsku i wymieniał najważniejsze grzechy życia publicznego. Informację tę podała „Gazeta Polska Codziennie” i portal Niezależna.pl. Sprawa jest absolutnie bulwersująca – ksiądz nikogo nie obrażał, a nawet jakby obrażał, to nie jest to sprawa dla policji, a co najwyżej dla sądu. Złamano konkordat, podważano podstawowe prawa do swobody wypowiedzi zagwarantowane przez konstytucję, wreszcie dopuszczono się drastycznego nadużycia władzy. Ostro zaprotestował jedynie PiS. W tym czasie reżimowe media milczały albo zajmowały się nową, kosztowną zabawką LOT. Tak właśnie zachowywały się media w stanie wojennym, gdy nachodzono ks. Jerzego Popiełuszkę i wielu innych odważnych duchownych. Polska powoli stacza się na pozycję kraju, w którym obowiązują standardy typowe dla państw niedemokratycznych. Nie skończy się na jednej interwencji policji ani na uciszeniu kilku osób. Władza posunie się dalej, tak daleko, jak jej pozwolimy.

Reżimowi dziennikarze muszą jednak pamiętać, że takie zachowania zostaną im kiedyś przypomniane tak jak ich protoplastom z PRL.



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej