Marsz poprzedziła msza święta w intencji chłopców. Ks. Józef Walusiak, który od wielu lat prowadzi w Bielsku-Białej ośrodek leczenia uzależnień dla młodzieży „Nadzieja”, podkreślił w homilii, że śmierć niewinnych boli najbardziej. Jak mówił, uczestnicy mszy oraz marszu chcą wyraźnie powiedzieć: stop narkotykom! - Stop ich legalizacji! Stop dzieleniu ich na twarde i miękkie, szkodliwe i nieszkodliwe! W ośrodku „Nadzieja” jest 30 młodych ludzi, którzy chcą wyjść z uzależnienia. Kiedy ich pytałem, co sądzą o proponowanej legalizacji części narkotyków, odparli: niech ksiądz powie, że nie! Te niby lekkie narkotyki doprowadziły nas na dno życia – mówił.
Do wypadku doszło 10 października po południu w miejscowości Kozy. Rozpędzony peugeot, którego prowadziła 20-letnia Karolina Z., uderzył w przechodzących przez jezdnię na pasach dwóch chłopców. 11-latek zmarł na miejscu podczas próby reanimacji. Jego o rok młodszy kolega w stanie ciężkim trafił do szpitala. Lekarze nie zdołali go uratować. Zmarł późnym wieczorem. W organizmie kobiety wykryto amfetaminę – 0,17 mikrograma/ml. Grozi jej kara do 12 lat więzienia. Trafiła już do aresztu.

