"Jest pytanie o wiarygodność. Ile razy można? Ile razy można coś zapowiadać, później tego nie robić, znów zapowiadać, zapowiadać coś, co jest kompletnie nierealne, jak np. wprowadzenie w bardzo krótkim czasie Polski do strefy euro" - mówił na konferencji prasowej Kaczyński.
"To wszystko jest kompletnie niepoważne. To gra propagandowa, dzisiaj to się nazywa grą PR-owską. Tak to traktuję. Nawet nie jestem pewien, czy będę siedział na sali (sejmowej), chociaż pewnie zmusi mnie rzecznik (Adam Hofman), żebyście później nie pytali, dlaczego mnie nie było" - dodał.

