Musimy domagać się: zmiany rządu, rozpisania przedterminowych wyborów powszechnych, a po nich zmiany prawa, które zagwarantowałoby realny pluralizm w mediach, powołania komisji śledczej i specjalnych instytucji do zbadania smoleńskiej tragedii.
Władza wobec zmasowanego oporu społecznego ustąpi. Nie wierzę w to, by, widząc powszechny sprzeciw, trzymała się do samego końca kadencji parlamentu. Zresztą już teraz koalicja wisi na włosku i za chwilę może stracić większość.
Możemy ten rząd obalić i możemy wygrać następne wybory. Warunkiem jest powszechna mobilizacja wszystkich sił społecznych. Apeluję o przygotowanie się do takiej akcji. Już teraz trzeba zbierać siły i środki.
Polski nie stać na czekanie. Szkoda nas i naszej przyszłości. Uratujmy demokrację, uratujmy nasz honor, uratujmy Polskę.