Informację o tragicznej śmierci Józefa Szaniawskiego podał wczoraj jego syn Filip Frąckowiak. Józef Szaniawski zginął w Tatrach, schodząc ze Świnicy. Spadł w przepaść w kierunku Doliny Pięciu Stawów. Wypadek miał miejsce ok. godz. 11. Reanimacja prowadzona przez ratowników TOPR trwała około godziny, Józef Szaniawski zginął na miejscu. Miał 68 lat.
Młodzieżowy Klub „GP” w Warszawie apeluje o przybycie dziś o godz. 20 pod Izbę Pamięci płk. Ryszarda Kuklińskiego (Izba Pamięci znajduje się na Starówce, tył Katedry św. Jana Chrzciciela, ul. Kanonia 20/22).
- Spotkamy się, by zapalić znicz ku pamięci zmarłego wczoraj prof. Józefa Szaniawskiego – wzywają członkowie Młodzieżowego Klubu „GP”.
Józef Szaniawski był politologiem, sowietologiem, dziennikarzem i pełnomocnikiem płk. Ryszarda Kuklińskiego. Publikował w wielu pismach prawicowych, konserwatywnych i katolickich - m.in. w „Gazecie Polskiej” i „Naszym Dzienniku”. Był wykładowcą w założonej przez o. Tadeusza Rydzyka toruńskiej Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej oraz na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
