W programie „Kropka nad i” na antenie TVN24 Giertych próbował przekonać widzów, że największą ofiarą afery Amber Gold jest właśnie Michał Tusk, któremu zdaniem Romana Giertycha „zrobiono krzywdę”.
Były lider LPR będzie reprezentował syna premiera w procesach przeciwko „Super Expressowi”, „Faktowi” i „Wprost” w związku z rzekomym naruszeniem dóbr osobistych młodego Tuska w publikacjach dotyczących afery Amber Gold.
- Każdy może do mnie przyjść po pomoc prawną. To mój zawód, nie ma związku z moimi opiniami. Na dodatek w tej sprawie identyfikuję się z sytuacją człowieka, któremu zrobiono krzywdę. Ale politycznie nie ma to związku z PO – przekonywał Roman Giertych, wyjaśniając, dlaczego to właśnie on będzie reprezentował w sądzie Michała Tuska.
