Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nadciąga fala zwolnień, a rząd nie reaguje

Choć skala zwolnień osiąga w ostatnim czasie rekordowy pułap, rząd Donalda Tuska nie robi zupełnie nic.

Autor:

Choć skala zwolnień osiąga w ostatnim czasie rekordowy pułap, rząd Donalda Tuska nie robi zupełnie nic. Sytuacja na rynku pracy jest coraz gorsza, a pod koniec roku bezrobocie może osiągnąć nawet 14 proc.

Z ustaleń „Rzeczpospolitej” wynika, że załamanie na rynku pracy niekorzystnie wpływa na poczucie bezpieczeństwa Polaków. Ze statystyk Ministerstwa Pracy wynika, że zapowiedziane na początku wakacji zwolnienia grupowe w 174 firmach mają objąć ponad 9 tys. osób. To ponad dwa razy więcej niż w ubiegłym roku.

Wszystko wskazuje na to, że do końca roku pracę może stracić nawet 250 tys. osób. Cały czas przybywa zgłoszeń o zwolnieniach. Największa fala zwolnień dotknie branż: finansowej, budowlanej oraz handlowej. Redukcję etatów ogłoszono także w sektorze publicznym. Zwolnienia planują m.in. Agencja Rynku Rolnego oraz lokalne jednostki wojskowe.

Jeszcze w lipcu zwolnienia grupowe zapowiedziane zostały m.in. W PZU, Banku DnB Nord Polska, a także sieci Orange. Ponadto zgodnie z szacunkami Ministerstwa Edukacji Narodowej w tym roku pracę może stracić nawet 7,5 tys. nauczycieli. Głównym powodem zwolnień jest niż demograficzny oraz nowa podstawa programowa, która zmniejsza liczbę godzin niektórych przedmiotów.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska