Większość 13-osobowej grupy rekonesansowej, w skład której wchodzili śledczy oraz biegli ds. lotnictwa i logistyki, a także przedstawiciele Sztabu Generalnego, Żandarmerii Wojskowej, Szefostwa Transportu i Ruchu Wojsk oraz Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych, wróciło już do kraju. Prok. Kopczyk został jeszcze w Moskwie - jak mówił, realizując swe obowiązki służbowe. W poniedziałek ujawnił, że chodziło o odebranie próbek biologicznych.
Podsumowując rekonesans, Kopczyk poinformował jedynie: „wykonaliśmy wszystkie zaplanowane czynności”.
Jak wcześniej informowano, zadaniem grupy było m.in. wykonanie pomiarów szczątków samolotu w Smoleńsku przez biegłych z dziedziny lotnictwa, a także wojskowych logistyków, którzy mają za zadanie zaplanować i przeprowadzić operację transportu wraku do Polski. Nie wiadomo, kiedy mogłoby się to stać. - Strona rosyjska nie składała żadnych deklaracji. Wcześniej podkreślała, że będzie to możliwe po zakończeniu ich śledztwa, tak że trudno mówić o terminach - powiedział ppłk Kopczyk.
