Po tej trasie pociągi jeździły tylko latem
Linia kolejowa numer 229 między Lęborkiem a Łebą od lat działa wyłącznie sezonowo. Pociągi pasażerskie wjeżdżają na te tory tylko w okresie letnim, gdy turyści jadą nad morze i do Słowińskiego Parku Narodowego. Resztę roku trasa świeci pustkami.
PKP Polskie Linie Kolejowe podpisały z firmą Torpol umowę o wartości 1,44 miliarda złotych netto na całkowitą przebudowę tego odcinka. Zmodernizowane zostaną stacje i przystanki w Lęborku Nowym Świecie, Nowej Wsi Lęborskiej, Garczegorzu, Lędziechowie, Wrześciu, Steknicy i Łebie. Powstanie też zupełnie nowy przystanek, Lębork Zachodni.
Tory prowadzą przez plac budowy reaktora
Najważniejsza część inwestycji nie dotyczy jednak remontu starej trasy, a budowy czegoś, czego na Pomorzu nigdy nie było. Nowy, 30-kilometrowy odcinek linii numer 230 połączy stację w Choczewie z linią 229 w obszarze Steknicy, przechodząc bezpośrednio przez teren, na którym budowana jest pierwsza polska elektrownia jądrowa, w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino. Na tej trasie powstaną nowe stacje i przystanki: Szczenurze, Sarbsk, Osetnik, Słajszewo-Elektrownia, Lubiatowo-Kopalino i Jackowo.
Elektrownia ma składać się z trzech bloków w technologii AP1000, zaprojektowanej przez amerykański koncern Westinghouse. Tory, które dziś wykorzystują tylko letni ruch turystyczny do Łeby, mają w przyszłości transportować materiały budowlane, sprzęt i pracowników na plac budowy reaktora, a po jego uruchomieniu, paliwo i komponenty. Żadna autostrada w Polsce nie decyduje o tym, czy ruszy elektrownia warta dziesiątki miliardów złotych i zasilająca cały kraj.
Zakłady Automatyki Kombud podpisały z Torpolem osobną umowę na dostawę i zabudowę urządzeń sterowania ruchem na obu odcinkach linii. Cały projekt nosi nazwę "Zapewnienie dostępu kolejowego do elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino".
Kolej dla mieszkańców po 30 latach
Inwestycja ma podwójny efekt. Pierwszy to logistyka budowy reaktora. Drugi dotyka bezpośrednio mieszkańców powiatów wejherowskiego i lęborskiego, którzy po ponad trzydziestu latach odzyskają regularny, całoroczny dostęp do kolei. Po zakończeniu prac pociągi pasażerskie na zmodernizowanym odcinku będą mogły jeździć z prędkością do 160 kilometrów na godzinę, a towarowe do 120 kilometrów na godzinę, przy składach długości do 750 metrów. Całość prac, finansowanych z budżetu państwa, ma się zakończyć w 2029 roku.
Trasa, która dotąd prowadziła tylko do plaży i wydm Łeby, będzie prowadzić też do miejsca, gdzie powstaje energetyka jądrowa w Polsce.