Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zgoda, zgoda, zgoda - jak obalano rząd

Ze stenograficznego zapisu rozmowy w gabinecie prezydenta Lecha Wałęsy w Sejmie w nocy 4 czerwca 1992 r.:

Autor:

Ze stenograficznego zapisu rozmowy w gabinecie prezydenta Lecha Wałęsy w Sejmie w nocy 4 czerwca 1992 r.:

Donald Tusk: – Jak SLD nie skrewi, to przejdzie. A jak nie przejdzie...

Leszek Moczulski: – To wtedy przecież pan Waldek [Waldemar Pawlak] nie będzie się upierał, prawda?

Tusk: – Panowie, policzmy głosy: KPN, SLD, mała koalicja.

Moczulski: – Jeśli lewica wstrzyma się od głosowania, to nam wystarczy.

Tusk: – Według mojej wiedzy i wszystkich chyba tu obecnych SLD nie wstrzyma się, tylko będzie głosował za odwołaniem.

Moczulski: – Za odwołaniem tak, ale czy będzie głosował za Pawlakiem w ogóle?

Tusk: – Waldek, twierdziłeś, że tak. Dla SLD jest lepszy kandydat do poparcia.

Lech Wałęsa: – Dzisiaj wysondowałem wszystkie możliwości, dziś nie przeciągniemy inaczej.

Moczulski: – Podejmujemy męską decyzję: Pawlak i koniec.

Głosy: – Zgoda, zgoda, zgoda”.

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska