Wspólna rezolucja wzywa władze Ukrainy m.in. do zagwarantowania bezstronnego, przejrzystego i sprawiedliwego procesu kasacyjnego dla byłej premier Ukrainy Julii Tymoszenko, obecnie odbywającej karę siedmiu lat więzienia w kolonii karnej Kaczaniwska w Charkowie. W tekście posłowie odnoszą się też do deklaracji europejskich polityków i przywódców na temat politycznego bojkotu ukraińskiej części nadchodzących mistrzostw Europy w piłce nożnej, wzywając, by politycy brali w nich udział jako osoby prywatne.
Wszystkie grupy polityczne obecne przy uzgadnianiu kompromisowego tekstu zobowiązały się do niewprowadzania do niego żadnych dodatkowych zmian. Jednakże posłowie „Solidarnej Polski”, którzy nie byli obecni na tym spotkaniu, zgłosili trzy poprawki.
- Udało się wynegocjować bardzo dobry tekst w sprawie Ukrainy, potępiający postępowanie władz wobec Julii Tymoszenko oraz aresztowania z powodów politycznych. Tymczasem posłowie „Solidarnej Polski”, którzy przecież sami wnioskowali o debatę w tej sprawie, nie pojawili się przy rozmowach nad wspólnym tekstem, zaś swoimi poprawkami zdecydowali się na próbę rozpoczęcia politycznej rozgrywki, w którą PiS wciągnąć się nie da. Zgodnie ze wcześniejszymi ustaleniami będziemy głosować za przyjęciem wspólnej rezolucji i przeciwko jakimkolwiek zmianom – tłumaczy prof. Ryszard Legutko, przewodniczący delegacji PiS w europarlamencie.
Wspólna rezolucja Parlamentu Europejskiego dostępna TUTAJ
