W programie „Jeden na Jeden” w TVN24 Joachim Brudziński ostro skrytykował postawę Donalda Tuska z 10 kwietnia 2010 roku.
- To, że 10 kwietnia Donald Tusk wpadł w ramiona Putina, że tulił się do niego, nigdy poważny polityk nie pozwoliłby sobie na to, aby tulić się do polityka w miejscu, gdzie kilkadziesiąt metrów dalej spoczywało w błocie ciało prezydenta Rzeczypospolitej. (...) To, jak Tusk jest traktowany od dwóch lat przez Putina, daje najlepszy dowód na to, jak Rosja traktuje ludzi słabych. W relacji z Putinem Donald Tusk jest nawet nie harcerzem, bo obraziłbym harcerzy, ale zuchem w krótkich majtkach – oświadczył Joachim Brudziński.
Poseł PiS stwierdził, że Donald Tusk ponosi moralną i polityczną odpowiedzialność za podjęcie „gry z Putinem polegającej na rozdzieleniu wizyt”.
- To jest polityczna i moralna odpowiedzialność, którą Tusk dźwiga na swoich ramionach. Dziś wiemy to na pewno - nie byłoby tej tragedii, gdyby nie gra Tuska z Putinem i rozdzielenie wizyt – mówił Brudziński na antenie TVN24.
