Tuż przed głosowaniem posłowie PiS i Solidarnej Polski argumentowali, że reforma nauczania, która zacznie obowiązywać w szkołach ponadgimnazjalnych, spowoduje ograniczenie godzin lekcji historii.
- To realne zmniejszenie liczby godzin historii - mówiła posłanka PiS Elżbieta Witek odnosząc się do zmian zaproponowanych przez MEN.
Rozporządzenie MEN skrytykowała także Marzena Wróbel z Solidarnej Polski.
- Ten model historii MEN jest dla nas nie do przyjęcia (...). To nie jest nauczanie historii, to wytwór historiopodobny (...). Utracimy u uczniów poczucie tożsamości narodowej - alarmowała Marzena Wróbel.
Obie posłanki podkreślały też, że nowe lekcje „historii i społeczeństwa” nie można uznać za to samo, co dotychczasowe lekcje historii.
Minister edukacji Krystyna Szumilas odpowiadając na zarzuty zapewniała, że liczba godzin historii w liceach i technikach nie zmniejszy się, a nawet przekonywała, że... zostanie ona zwiększona.
- Liczba godzin historii w liceum ogólnokształcącym i technikum w tej chwili to pięć. Od 1 września 2012 r. w technikum i w liceum ogólnokształcącym liczba godzin historii będzie sześć - oświadczyła Szumilas.
Po debacie związanej z rządową informacją posłowie PiS, Solidarnej Polski i SLD deklarowali, że są za odrzuceniem informacji. Za przyjęciem informacji opowiadały się PO, PSL. Ruch Palikota zadeklarował wstrzymanie się od głosowania.
