Niesiołowski, występując w debacie nad exposé Sikorskiego, podkreślił, że PO jest dumna z polityki, jaką prowadzi minister spraw zagranicznych. Jednak większość przemówienia poświęcił krytyce posłów PiS.
Ich wypowiedzi dotyczące informacji Sikorskiego i wcześniejsze nt. polityki zagranicznej nazwał „przykładem niebywałego cynizmu”.
- PiS z polityki zagranicznej uczynił element bieżącej walki politycznej. Dopełnieniem tego był wczorajszy spektakl, kiedy grupa renegatów w Brukseli opluwała i szkalowała państwo polskie. Polska nie potrzebuje żadnej międzynarodowej komisji - mówił Niesiołowski.
Gdy okrzykami z sali Niesiołowskiemu próbowała przerwać jedna z posłanek PiS, powiedział: „dla pani Polska, kiedy nią nie rządzi Kaczyński i pani formacja, w ogóle nie istnieje i jej nie ma. Ale Polska będzie niepodległa mimo pani i pani lidera, który wykazuje dziwne podobieństwo do Gomułki. (...) Gomułka powinien być waszym patronem. To jest ogromny talent. To jakiś znak firmowy PiS”.
W reakcji na te słowa na mównicę wszedł poseł PiS Mariusz Antoni Kamiński i zwrócił uwagę prowadzącemu obrady wicemarszałkowi Cezaremu Grabarczykowi, że gdy padają słowa niegodziwe, należy reagować. Zapowiedział też wniosek do komisji etyki.