Zatrzymani to mieszkańcy Piły, Wałcza i jednej z okolicznych miejscowości.
Śledztwo w sprawie zabójstwa leśniczego i jego żony prowadzi prokuratura w Złotowie (Wielkopolskie). Wyniki przeprowadzonej w piątek sekcji zwłok wskazują, że małżonkowie mogli zostać zabici, na ciele mężczyzny i kobiety były rany kłute - ślady użycia ostrego narzędzia.
Ofiary to leśniczy Zdzisław K. oraz jego żona Aleksandra, katechetka z miejscowej szkoły. Ich zwęglone ciała znaleziono po ugaszeniu pożaru leśniczówki. Śledczy jeszcze tego samego dnia przyjęli, że małżeństwo mogło zostać zabite; pożar wywołano, by zatrzeć ślady zbrodni.
