„Super Express” informuje, że zainteresowanie filmem Jacka Samojłowicza spadło tak drastycznie, że coraz więcej kin decyduje się na wycofanie komedii ze swojego repertuaru.
W historii polskiej kinematografii nie było jeszcze przypadku, żeby zaledwie po 17 dniach od premiery film był już wycofywany z repertuaru.
Z relacji informatorów wynika, że na pokazy filmu przychodziło zaledwie kilka osób, a jego wyświetlanie po prostu nie opłacało się kinom.