Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Znamy przyczynę zderzenia pociągów

Z wstępnych ustaleń wynika, że dyżurny ruchu nie przestawił prawidłowo urządzeń, co spowodowało, że pociąg znalazł się na niewłaściwym torze - poinformowała częstochowska prokuratura okręgowa,

Autor:

Z wstępnych ustaleń wynika, że dyżurny ruchu nie przestawił prawidłowo urządzeń, co spowodowało, że pociąg znalazł się na niewłaściwym torze - poinformowała częstochowska prokuratura okręgowa, która wyjaśnia przyczyny katastrofy kolejowej w Szczekocinach.

Prokurator Tomasz Ozimek na konferencji prasowej powiedział, że drugi z zatrzymanych dyżurnych ruchu pozostaje w dyspozycji prokuratury. "Prokurator wobec tej osoby nie wydał postanowienia o przedstawieniu zarzutów" - dodał.

Zaznaczył, że w śledztwo zaangażowanych jest obecnie 10 prokuratorów. "Został zabezpieczony obszerny materiał dowodowy zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej. Prokuratorzy dokonują oględzin miejsca zdarzenia, w tym lokomotyw, które brały udział w katastrofie. Uczestniczą w tym biegli z zakresu transportu kolejowego" - zaznaczył.

W sobotę wieczorem w pobliżu Szczekocin k. Zawiercia - na zjeździe z Centralnej Magistrali Kolejowej w kierunku Krakowa - zderzyły się czołowo pociągi TLK "Brzechwa" z Przemyśla do Warszawy Wschodniej i Interregio "Jan Matejko" relacji Warszawa Wsch. – Kraków Główny. Pociąg Warszawa-Kraków wjechał na tor, po którym z naprzeciwka poruszał się pociąg Przemyśl-Warszawa. Oba składy miały razem 11 wagonów. Zginęło 16 osób, a 57 zostało rannych.


Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska