W wewnętrznym rozporządzeniu określającym zasady dyscypliny mundurowej w rozdziale „Umundurowanie” i podrozdziale „Biżuteria” znajdował się zapis: “Niedozwolone jest noszenie w widocznym miejscu biżuterii obrazującej symbole religijne”. Za opracowanie regulaminu określającego m.in. zasady umundurowania personelu odpowiada dział marketingu firmy.
Całą sytuacją oburzeni byli pracownicy LOT, którzy poinformowali media o kontrowersyjnym dokumencie.
W liście otwartym do prezesa PLL LOT posłowie Prawa i Sprawiedliwości podkreślali, że „takie działania dyskryminują katolików w przestrzeni życia publicznego i godzą w podstawowe prawa gwarantowane przez art. 31 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.
- Wyrażamy swój zdecydowany sprzeciw wobec decyzji podjętych przez decydentów PLL LOT, którą uważamy za niesprawiedliwą, dyskryminującą oraz za jawny element poprawności politycznej w najgorszym tego słowa znaczeniu – napisali posłowie PiS.
Ostatecznie rzecznik prasowy LOT poinformował, że spółka przeprasza wszystkie urażone osoby i rozumie ich „poruszenie i oburzenie”.
Polskie Linie Lotnicze podjęły decyzję o usunięciu z instrukcji zapisu o zakazie noszenia w widocznym miejscu symboli religijnych.