Premier powiedział, że rozmawiał o całej sytuacji z prokuratorem generalnym i ministrem sprawiedliwości.
Donald Tusk oświadczył na konferencji prasowej, że jest zbyt wcześnie na decyzje personalne w związku z samobójczą próbą płk. Przybyła.
- Wydaje mi się, że ze względu na dramatyzm tego zdarzenia i pewne okoliczności - nie wszystkie są jasne - wyciąganie dzisiaj wniosków personalnych byłoby zdecydowanie przedwczesne. Jestem przekonany - chyba o tym świadczą także pierwsze sygnały z ostatnich godzin - że nie ma tego typu konfliktu między osobami, które zarządzają dzisiaj prokuraturą, które uniemożliwiłyby dzisiaj pracę prokuratury jako takiej. Mam nadzieję, że kiedy te emocje opadną, wszyscy zainteresowani wrócą do takiego normalnego trybu pracy - powiedział premier na konferencji prasowej.
Tusk podkreślił, że zrozumiałe jest, że to wydarzenie wzbudziło duże emocje wśród „ludzi reprezentujących instytucje” i w opinii publicznej.
- To dramatyczne zdarzenie nie ma wpływu na bieżącą pracę prokuratury - zapewnił premier, komentując sytuację w prokuraturze samobójczej próbie płk. Mikołaja Przybyła.
Donald Tusk oświadczył, że lojalność podwładnego wobec przełożonego musi być kwestią bezdyskusyjną, szczególnie w takiej instytucji jak prokuratura.
W ten sposób Tusk odpowiedział na pytanie, jak ocenia krytyczne wobec prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta wypowiedzi naczelnego prokuratora wojskowego Krzysztofa Parulskiego.
- Nie możemy nawet najbardziej dramatycznymi gestami odmawiać przełożonemu prawa do kontrolowania czy sprawdzania zasadności działania podwładnych. Prokurator generalny po to jest prokuratorem generalnym, żeby mieć prawo, a nawet obowiązek, sprawdzać swoich podwładnych, szczególnie w sprawach wymagających pieczołowitości i tak delikatnych, jaką była sprawa, jaką zajmował się płk Przybył - powiedział Tusk na konferencji prasowej.
Premier oświadczył, że jest za utrzymaniem niezależności prokuratora generalnego i podkreślił, że utrzymanie rozdzielenia funkcji prokuratora generalnego od funkcji ministra sprawiedliwości wydaje się jak najbardziej pożądane.
- Nawet jeśli jesteśmy dzisiaj świadkami emocji czy różnicy zdań w obrębie prokuratury, to nie jestem pewien, czy to wystarczający powód, aby tę ideę uniezależnienia prokuratury od polityków pogrzebać. (...) Powiedziałbym nawet więcej, istota tej zmiany wydaje się jak najbardziej pożądana - utrzymanie tego novum, jakim jest rozdzielenie ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego i zasadnicza niezależność prokuratora generalnego i podległej mu instytucji wobec polityków – dodał Tusk.
Prokurator wojskowy płk Mikołaj Przybył postrzelił się w poniedziałek w przerwie konferencji prasowej. Wcześniej w emocjonalny sposób m.in. odnosił się na konferencji do medialnych zarzutów o złamanie prawa w nadzorowanym przez siebie postępowaniu o przecieki ze śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.