Ogólnopolska Pielgrzymka Kibiców na Jasną Górę zgromadziła kilka tysięcy osób. Uczestnicy pielgrzymki nie mieścili się w kaplicy Cudownego Obrazu.
Fani futbolu w kolorowych szalikach i z transparentami w barwach klubowych przybyli do Sanktuarium z całej Polski. Na Jasną Górę przybyło tak wielu kibiców, że nie byli oni w stanie pomieścić się w Kaplicy Cudownego Obrazu. Celem pielgrzymki jest wspólna modlitwa dziękczynna za dotychczasowe błogosławieństwo Maryi i prośba o Jej dalszą opiekę oraz pomoc w podejmowanych działaniach.
Organizatorem pielgrzymki jest Salezjańskie Stowarzyszenie Wychowania Młodzieży. Pomysłodawcą pielgrzymki był śp. Tadeusz Duffek, legendarny kibic gdańskiej Lechii.
(fot. Krzysztof Świertok)O godz. 13.00 przed Cudownym Obrazem odprawiona została Msza św. koncelebrowana przez dziesięciu kapłanów. Przewodniczył jej i homilię wygłosił ks. Inspektor Marek Chmielewski, salezjanin.
Słowa powitania w imieniu Jasnej Góry wypowiedział o. Łukasz Buzun, podprzeor sanktuarium.
- Myślę, ze wasza pielgrzymka jest troszeczkę podobna do Claramontany, a więc Jasnej Góry. Jasna Góra jest miejscem świetlanym, jest jasna i pielgrzymka kibiców jest też takim porankiem, podczas którego wstaje słońce i zaczyna rozświetlać mroki. Wiemy, że są różne sytuacje, media przekazują dość przykre wiadomości związane z różnymi wydarzeniami, w których uczestniczą kibice, a wy jesteście ludźmi, którzy przynoszą w sobie chęć, pragnienie, aby kibicowanie miało charakter patriotyczny, miało wymiar szlachetny, było przepełnione wartościami – mówił o. Buzun.
(fot. Krzysztof Świertok)Podczas Mszy św. Słowo do kibiców wygłosił również ks. Jarosław Wąsowicz.
- Kochani już czwarty raz spotykamy się w tym szczególnym miejscu i w szczególnym gronie kibiców, aby dziękować Panu Bogu za cały rok naszej ciężkiej pracy, pracy organicznej w naszych kibicowskich środowiskach, w których chcemy być wierni Panu Bogu i Ojczyźnie. Nasza patriotyczna pielgrzymka jak zwykle odbywa się w szczególnym miejscu, o którym błogosławiony Jan Paweł II mówił, że tutaj zawsze czuliśmy się wolni i tak jest do dzisiaj. Bardzo wszystkim serdecznie dziękuję, za to, że zechcieli przyjechać, jest nas coraz więcej, z coraz większej ilości klubów. To jest też Boża opatrzność, kiedy cztery lata temu zaczynaliśmy była nas garstka, na niewielu stadionach pojawiały się patriotyczne inicjatywy, dzisiaj jest nas coraz więcej, a patriotyzm na stadionach to już lawina, której pewnie nikt już nie zatrzyma. Modlimy się dzisiaj w różnobarwnych szalikach, ale nie tęczowych, modlimy się w barwach narodowych, modlimy się za naszą Ojczyznę – mówił duchowny.
(fot. Krzysztof Świertok)Na wyjątkowy charakter pielgrzymki zwracają uwagę także sami kibice.
- Trzeba tu być, na tej pielgrzymce, chociaż raz do roku musimy tu być. Myślę, że jest wiele przesady w tym co się dzieje z kibicami, a najlepszym przykładem jest dzisiejsza pielgrzymka. Chodzimy koło siebie, wszystkie środowiska i jest fajnie. To nas obowiązek, żeby tu być. Kibic to jest kibic, jesteśmy też wierzącymi Polakami, kibicami jesteśmy zawsze i wierzącymi jesteśmy zawsze, naszej wiary nie zostawiamy przed bramą stadionu, tak jak nie zostawiamy przed pracą - opowiadają Piotr Wypych i Marcin Berezowski, kibice Chrobrego Głogów.
Po Mszy św. tradycyjnie zostały poświęcone szaliki, sztandary oraz transparenty w barwach klubowych i patriotycznych przywiezione przez kibiców.
(fot. Krzysztof Świertok)
(fot. Krzysztof Świertok)Kibice uczestniczyli także w spotkaniu podczas którego wysłuchali prelekcji red. Tomasza Sakiewicza na temat Strefy Wolnego Słowa i wchodzących w jej skład mediów m.in. portalu Niezależna.pl. Drugim prelegentem, a zarazem gościem specjalnym pielgrzymki kibiców był historyk dr Sławomir Cenckiewicz, który mówił o swojej najnowszej książce „Długie ramię Moskwy” oraz wpływie wojskowych służb specjalnych na najnowszą historię polski.
Tomasz Sakiewicz i Sławomir Cenckiewicz otrzymali od kibiców pamiątkowe szaliki „Wilno-Lwów” symbolizujące polskie drużyny na kresach.
(fot. Krzysztof Świertok)
(fot. Krzysztof Świertok)