Niemiecka Lufthansa jako pierwsza przyznała, że przerzuci na pasażerów koszty związane z koniecznością zakupu dodatkowych praw do emisji dwutlenku węgla. Obowiązek taki narzucają na przewoźników nowe unijne przepisy, które weszły w życie 1 stycznia. Stanowią one, że wszystkie linie korzystające z unijnych lotnisk biorą udział w systemie w handlu emisjami.
Po Lufthansie plany obciążenia pasażerów kosztami emisji dwutlenku węgla ujawnili też przewoźnicy z Bliskiego Wschodu i Indii. Dopłata ma być tam podwójna w biznesie i potrójna w najwyższej klasie przelotu.
Ponadto na wzrost cen biletów wpłyną rosnące dopłaty paliwowe oraz nowe podatki lotnicze.