Z danych GUS wynika, że w listopadzie ub. r z zasiłku skorzystały zaledwie 305 tysięcy osób.
Większość zarejestrowanych stanowią osoby długotrwale bezrobotne, które nie spełniają kryteriów branych pod uwagę przy przyznawaniu zasiłków – wyjaśnia w rozmowie "DGP" prof. Urszula Sztanderska z Uniwersytetu Warszawskiego.
W listopadzie w pośredniakach było ponad 965 tysięcy osób długotrwale bezrobotnych.
Bezrobotny ma prawo do zasiłku dopiero wtedy, jeżeli w okresie 18 miesięcy poprzedzających dzień jego zarejestrowania łącznie przez okres co najmniej 365 dni był zatrudniony i wypracował co najmniej minimalne wynagrodzenie - przypomina "DGP".
Zasiłki dla bezrobotnych finansowane są z Funduszu Pracy tworzonego z odpisu pracodawców i wyniosą w tym roku ok. 3,2 mld zł.
W starych krajach UE zasiłek pobiera 80 proc. osób bez zajęcia. Zasiłek z ubezpieczenia przyznawany jest na dwanaście miesięcy w niektórych nawet przez 24 miesiące. Gdy kończy się ten okres i bezrobotny nie znajdzie pracy, otrzymuje zasiłek socjalny - podaje "DGP".