W orędziu prezydent oświadczył, że Polska potrzebuje rozliczenia historii, ale też zgody i jedności. Lech Kaczyński podkreślił, że państwo musi być oczyszczone i przebudowane, czemu służyć ma m.in. przyjęcie nowej konstytucji.
Ponadto prezydent Kaczyński zapewnił, że nie będzie kierował się lojalnością wobec nikogo więcej poza lojalnością wobec Polski. Zapowiedział, że „będzie wykorzystywał wszystkie uprawnienia, jakie daje mu konstytucja i ustawy, by nakłaniać rządzących do wprowadzenia koniecznych zmian”.
Ocenił, że potrzebna jest głęboka zmiana w sposobie sprawowania władzy.
- Naprawa RP to zadanie konkretne. To usunięcie z naszego życia zjawisk patologicznych, a przede wszystkim wielkiej dziś przestępczości, w szczególności przestępczości korupcyjnej – mówił wówczas Lech Kaczyński.
Jak wynika z ustaleń „Gazety Polskiej Codziennie” tuż przed zaprzysiężeniem Lecha Kaczyńskiego na urząd prezydenta RP Wojskowe Służby Informacyjne (WSI) przekazały najważniejszym służbom w państwie informacje o rzekomym zamachu, którego miała dokonać w Warszawie Al-Kaida. Szefowie WSI sugerowali wprowadzenie stanu wyjątkowego, który uniemożliwiłby zaprzysiężenie nowo wybranego prezydenta.
Więcej na temat działań WSI ws. Lecha Kaczyńskiego można przeczytać TUTAJ
