Jak wynika z ustaleń „Przeglądu Sportowego”, Platini w rozmowie z Joanną Muchą zapewnił, „jedynie prawomocny wyrok sądowy uniemożliwiający pełnienie funkcji w piłkarskiej federacji nie wywoła reakcji władz międzynarodowego futbolu”.
Michel Platini swoim ultimatum zagwarantował PZPN nietykalność przed Euro 2012.
- Ekipa Grzegorza Laty dostała czas na wypranie brudów we własnym gronie bez narażania się na ingerencję rządu. Sytuacja może się zmienić tylko wtedy, gdy kontrolerzy nasłani przez ministra sportu natkną się w związkowych dokumentach na nieprawidłowości i dowody łamania prawa, Na to jednak trudno liczyć, bo PZPN akurat do biurokratycznego porządku w papierach zawsze przykładał szczególną wagę. Mimo wszystko większe szanse na sukces ma prokuratura badająca autentyczność taśm prawdy – czytamy w „Przeglądzie Sportowym”.