Przesłuchanie Jarosława Wałęsy odbyło się w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ul. Szaserów w Warszawie. Lekarze wyrazili zgodę na spotkanie pacjenta z prokuratorami. Jego adwokat Dariusz Strzelecki, który był przy przesłuchaniu, powiedział, iż trwało on 15-20 minut. Wałęsa złożył wyjaśnia, które zostały zaprotokołowane, a potem przez niego podpisane.
Wałęsa powiedział śledczemu, że nie pamięta okoliczności wypadku ani tego, jak jechał drogą, na której do niego doszło. Ostatnie wspomnienia dotyczą śniadania, które 2 września zjadł ze swoimi współpracownikami w Gdańsku.
Do wypadku doszło 2 września w miejscowości Stropkowo (Mazowieckie) na drodze krajowej nr 10 Toruń-Warszawa. Śledczy badają, czy zostały złamane zasady w ruchu drogowym. Grozi za to do trzech lat więzienia.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że do wypadku Jarosława Wałęsy doszło, gdy stojąca na poboczu terenowa toyota włączała się do ruchu. Wtedy nastąpiło zderzenie z jadącym drogą motocyklem
kierowanym przez Jarosława Wałęsę. Wcześniej toyota zatrzymała się na poboczu w pobliżu stojącego tam samochodu ciężarowego, który uległ awarii.
Wałęsa miał w sumie 37 złamań, z czego 17 wymagało operacji. Aby uzyskał pełną sprawność potrzebna będzie długa rehabilitacja.