- Niech pozostanie dla nas – którzyśmy uwierzyli – mocą i mądrością Bożą - Niech jego rozpostarte ramiona głoszą nam i całemu światu, że Bóg umiłował nas do końca i czeka na naszą odpowiedź. Stańmy pod Krzyżem z Maryją, Matką Bolesną. Uczmy się od Niej niewzruszonej wiary, gorącej miłości Boga i człowieka i mocnej nadziei, która nie zawiedzie w żadnej sytuacji życiowej – podkreślił abp Budzik.
Metropolita lubelski napisał w liście, że Kościół, „dom wyznawców Chrystusa jest gościnny i otwarty dla tych, którzy szczerze szukają prawdy i miłości”. - Zaprasza tych, którzy czują, że wszelkie budowanie bez Boga kończy się destrukcją i kompromitacją, tak w życiu jednostki, jak i we wspólnocie rodzinnej, tak w państwie, jak i w wielkich strukturach międzynarodowych. Wydarzenia ostatnich miesięcy i dni tygodni są tego wymowną ilustracją.
Abp Budzik przypomniał, że w sobotę minęła 33. rocznica inauguracji pontyfikatu Jana Pawła II. Metropolita lubelski wskazał na aktualność apelu polskiego papieża: "Bracia i Siostry! Nie lękajcie się przygarnąć Chrystusa! Otwórzcie na oścież Chrystusowi drzwi! Otwórzcie drzwi Jego zbawczej władzy, otwórzcie jej granice państw, systemy ekonomiczne i polityczne, szerokie obszary kultury, cywilizacji i rozwoju. Nie lękajcie się". - Błogosławiony Jan Paweł II sam stał się prawdziwym klucznikiem bramy domu Kościoła, rozwierając ją na cały świat i otwierając wszystkie ludzkie drzwi na Chrystusa – zaznaczył abp Budzik.
- On, który tak istotnie pomógł nam odzyskać straconą wolność, chciał, abyśmy ją traktowali jako nieustające zadanie. Pragnął nas uczynić przykładem: nie tylko dla Wschodu, który wydobywał się spod gruzów komunizmu, ale także dla Zachodu, który pogrążał się w hedonistycznej cywilizacji śmierci – napisał duchowny.
Abp Budzik wspomina w liście swojego poprzednika na stanowisku metropolity lubelskiego, zmarłego w lutym tego roku abp. Józefa Życińskiego, który był także biskupem tarnowskim. - Z lękiem i drżeniem podejmuję jego dziedzictwo – zaznaczył abp Budzik.
Abp Budzik przypomniał, że jego biskupim zawołaniem są słowa wywodzące się z teologii św. Pawła: „In virtute crucis – W mocy Krzyża!”.
- Znak Chrystusowego krzyża wpisał się na trwałe w życie każdego z nas. Towarzyszy nam od początku aż do końca. Od krzyża nakreślonego z wiarą na naszym czole w sakramencie chrztu aż po krzyż, który będzie postawiony na naszym grobie z nadzieją zmartwychwstania – podkreślił.