Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

PiS zrównało się z PO

PiS praktycznie zrównało się z PO osiągając 29,1 procent przy 30,1 procent dla Platformy- takie dane wynikają z opublikowanego w niedzielę sondażu Homo Homini dla Polskiego Radia.

Autor:

PiS praktycznie zrównało się z PO osiągając 29,1 procent przy 30,1 procent dla Platformy- takie dane wynikają z opublikowanego w niedzielę sondażu Homo Homini dla Polskiego Radia.

Badanie preferencji wyborczych przez Instytut Badania Opinii Homo Homini daje PO jedynie 1 procent przewagi nad PiS, ale prognoza wyborcza opracowana na podstawie tych preferencji pokazuje nieznaczną przewagę PiS.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się dziś, na PO zechciałoby głosować 30,1 procent respondentów, czyli o 3 procent mniej niż przed tygodniem, na PiS - 29,1 procent (wzrost o 1 procent). Na trzecim miejscu uplasowałby się PSL z poparciem 10,4 procent. Do Sejmu weszłyby jeszcze SLD - 9,9 procent i Ruch Palikota - 9 procent.

Frekwencja wyborcza wyniosłaby 44,3 procent, niezdecydowanych wziąć udział w głosowaniu jest jeszcze 9,9 procent respondentów.

Na podstawie tych wyników sondażu Homo Homini opracował prognozę wyborczą. To próba oceny, jak mogliby zagłosować „niezdecydowani”. Wynika z niej, że 31,4 procent poparcia uzyskałby PiS, PO - 31,2 procent, PSL - 12,3, SLD - 11,5 i Ruch Palikota - 10,2. Poniżej progu wyborczego pozostawałby PJN, Nowa Prawica - Janusza Korwin - Mikkego, PPP - Sierpień 80, Nasz Dom Polska - Samoobrona Andrzeja Leppera i Prawica. Badanie przeprowadzone zostało telefonicznie, wczoraj (1 października) na próbie 1500 pełnoletnich Polaków posiadających czynne prawo wyborcze. Błąd oszacowania wynosi 3 procent, a poziom ufności - 0,95.

Swoją prognozę wyborczą publikuje również Ośrodek Badań Wyborczych Marcina Palade (www.palade.pl). Dwie największe partie dzieli w niej tylko 1 procent.

Oto prognozowane wyniki: PO 32,5%  PiS 31,5%  SLD 12% PSL 9% RPP 8%

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej