W całej VI kadencji posłowie latali ponad 36 tys. razy, co kosztowało budżet 18,5 mln zł. Z kolei senatorowie na podróże wydali 4 mln, odbywając ok. 8,4 tys. przelotów.
Pikanterii dodaje fakt, że posłowie dostają za każdy krajowy lot punkty promocyjne. Wystarczy 10 lotów, by uzbierać odpowiednią liczbę punktów na darmowe wakacje w Europie.
Dziennik alarmuje, że nie ma kontroli wykorzystania uprawnień do darmowych przelotów.
Sejm to największy klient na rynku krajowych połączeń lotniczych. Kupuje rocznie 9 tys. biletów. Kancelaria Senatu zamawia rocznie ok 2,1 tys. - pisze "DGP"
Za każdy bilet na krajowej trasie obowiązuje zryczałtowana stawka wynosząca ponad 510 zł. Stawka mogłaby być niższa. Średnia cena biletu na połączenia krajowe to ok. 300 zł. A jeżeli firma zamawia więcej może liczyć na rabaty - "DGP" cytuje ekspertów
W niemieckim Bundestagu, deputowani przekazują punkty na kolejne przeloty - podaje przykład oszczędności Dziennik Gazeta Prawna.