"Z całą pewnością Janusz Palikot, przybierając rolę pierwszego skandalisty Rzeczypospolitej, wnosi coś świeżego. Mnie nie odpowiada jego sposób uprawiania polityki - ten przesadny ekshibicjonizm, ale trudno mu odmówić pomysłowości i determinacji" - powiedział Tusk dziennikarzom.
"Może te sondaże stanowią taką nagrodę dla kogoś, kto nie bierze polityki na serio i chyba nie ubiega się o współrządzenie, o kształtowanie tego, co w Polsce jest, ale potrafi nieźle drwić, szydzić i w związku z tym budzi zainteresowanie" - dodał premier.
A oto trochę świeżych cytatów z tego, co według Donalda Tuska potrafi "nieźle drwić i szydzić":
"Apeluję do Lecha Kaczyńskiego, żeby wytrzeźwiał i wreszcie przedstawił opinii publicznej, co naprawdę myśli w pełni swoich przytomnych sił".
"Bronisław Komorowski pójdzie na polowanie na wilki, zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż".
"Czy prezydent Lech Kaczyński nadużywa alkoholu? Czy prawdą jest, że jego pobyty w szpitalach mają związek z terapią antyalkoholową? Czy ucieczki do Juraty i czerwone wino to nie środki terapeutyczne, stosowane przezeń w reakcji na problemy w relacjach rodzinnych z bratem i matką?"
"Ja uważam prezydenta Lecha Kaczyńskiego za chama".
"Przykro mi, że prostytucja w polityce sięga nawet pani minister Gęsickiej".