Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

To Rosjanie badali przyrządy tupolewa

Pod ekspertyzą z badania przyrządów, dołączoną w formie załącznika do protokołu wojskowego sporządzonego po katastrofie na Siewiernym, nie ma podpisów żadnego z polskich ekspertów - informuje

Autor:

Pod ekspertyzą z badania przyrządów, dołączoną w formie załącznika do protokołu wojskowego sporządzonego po katastrofie na Siewiernym, nie ma podpisów żadnego z polskich ekspertów - informuje "Nasz Dziennik". Rosyjskojęzyczny dokument parafowali wyłącznie pracownicy ministerstwa obrony Federacji Rosyjskiej.

Badania urządzeń pomiarowych i osprzętu lotniczego Tu-154M przeprowadzano w 13. Państwowym Instytucie Naukowo-Badawczym Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej w podmoskiewskich Lubiercach. Przyrządy wytypowano na zlecenie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego.

Pod wszystkimi dokumentami widnieją podpisy prowadzących badania lub kierujących pracami. Jest w szczególności podpis zastępcy naczelnika instytutu w Lubiercach Zotowa oraz siedmiu innych pracowników tej instytucji, głównie szefów zakładów. W piśmie Morozowa do naczelnika 13. Instytutu Aleksandra Krutilina wspomniano o trzech polskich przedstawicielach oraz załączono ich listę. Oprócz ppłk. Sławomira Michalaka znalazł się na niej także ppłk Janusz Niczyj i ppłk Dariusz Majewski. Ale nigdzie nie ma ich podpisów - czytamy w "Naszym Dzienniku". Jak się okazuje, Polacy uczestniczyli w badaniach zaledwie przez kilka dni, choć analizy trwały miesiąc.

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska