Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”, w związku z wnioskami z raportu komisji Millera ws. katastrofy smoleńskiej, Bogdan Klich straci swoje stanowisko. Okazuje się, że jest to dla rządu spory problem, ponieważ do tej pory nie znaleziono następcy, który mógłby pokierować resortem obrony do najbliższych wyborów.
Wszystkie te informacje dementuje rzecznik rządu Paweł Graś i zapewnia, że w publikacji raportu... „nie ma żadnych opóźnień”.
– To czysto polityczne spekulacje bez żadnego pokrycia w faktach. Trwają prace nad wersją angielską i rosyjską, bo tylko jednoczesna publikacja wszystkich wersji językowych daje szansę na odpowiedni wydźwięk raportu w Europie i świecie. Każde słowo będzie analizowane i na pewno będą próby szukania różnic między wersjami językowymi. Dlatego wymaga to czasu i musi być dopracowane. – tłumaczy Paweł Graś.
Innego zdania są jednak posłowie opozycji z Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Zarówno Stanisław Wziątek z SLD oraz Mariusz Kamiński z PiS podkreślają, że na korytarzach sejmowych spekuluje się na temat odejścia Bogdana Klicha i można zaobserwować „nerwowe poszukiwania” jego następcy.