Program, który cieszył się dużą popularnością, w samym 2010 roku udzielono ich około 60 tysięcy, okazał się istotnym instrumentem uzyskiwnia przez młodych ludzi swoich pierwszych mieszkań.
"Wzrost liczby kredytobiorców powodował wzrost poziomu dopłat do odsetek o kredytów mieszkaniowych udzielonych w ramach programu, a to nie mogło podobać się już ministrowi Rostowskiemu." - pisze poseł PiS.
Przez pierwsze 8 lat spłacania kredytu państwo dofinansowało odsetki od kredytów. Ostatni instrument zaadresowany do młodych ludzi na ich pierwsze mieszkanie, zostanie zlikwidowany.
"Po zabraniu 4 mld złotych z Funduszu Pracy na aktywne formy zwalczania bezrobocia w sytuacji kiedy blisko 40% bezrobotnych to ludzie do 35 roku życia, po likwidacji stypendiów naukowych to kolejna decyzja rządu Tuska, która uderza w ludzi młodych." - nie kryje oburzenia poseł PiS.