Jak wyjaśnia tygodnik, przeprowadzenie sondażu jest związane z tym, iż w mijającym tygodniu temat zagrożenia wolności słowa podjęli deputowani PiS podczas głośnej debaty w Parlamencie Europejskim na rozpoczęcie naszej prezydencji. Zbigniew Ziobro ostro skrytykował wtedy Donalda Tuska. — Chciałbym sukcesu polskiej prezydencji. Będzie tak, jeśli pan i pański rząd będzie w praktyce przestrzegał wolności słowa, wolności mediów, prawa opozycji, a nie tylko pięknie o nim mówił. Za pana rządów z mediów publicznych masowo zwalniał dziennikarzy za krytykę rządu – mówił Ziobro.
Polityk PiS wraz z kilkoma europosłami skierowali listy do liderów frakcji socjaldemokratów i liberałów. Napisali w nich, że liczą, iż sprawa wolności mediów w Polsce stanie się tematem debaty na forum PE. — Trzy partie polityczne, z których dwie tworzą koalicję rządową, doszły do porozumienia i przejęły kontrolę nad mediami publicznymi w Polsce — napisali europejscy konserwatyści. Głos zabrało także w kraju Prawo i Sprawiedliwość, mówiąc, że władza w Polsce nie toleruje krytyki.