Przedłożona przez Seremeta informacja statystyczna jest wykonaniem styczniowej nowelizacji ustawy o prokuraturze, gdzie wprowadzono zasadę, że prokurator generalny będzie przedstawiał Sejmowi i Senatowi coroczną, jawną informację o liczbie wniosków i przypadków zastosowania technik operacyjnych oraz o efektach sądowego i prokuratorskiego nadzoru nad tymi czynnościami.
21 czerwca prokurator Seremet przesłał odpowiednią informację marszałkom obu izb. Dokument jest już dostępny na stronach Senatu. Wynika z niego, że w 2010 roku wszystkie uprawnione organy (policja i pozostałe służby) skierowały wnioski o zarządzenie kontroli i utrwalanie rozmów lub wnioski o zarządzenie kontroli operacyjnej łącznie wobec 6723 osób. Wobec 6453 osób sąd zarządził kontrolę i utrwalanie rozmów lub kontrolę operacyjną. Odmówił tego wobec około 1 procenta osób - 52. Wobec 218osób zgody na wnioski o kontrolę operacyjną nie wyraził prokurator - wynika z informacji Seremeta.
Z dokumentu wynika, że Żandarmeria Wojskowa, Straż Graniczna, Biuro Ochrony Rządu, ABW, Agencja Wywiadu, Służba Kontrwywiadu Wojskowego, Służba Wywiadu Wojskowego, CBA (czyli pozostałe służby mające prawo stosować techniki operacyjne) wnioskowały o podsłuch łącznie wobec 1129 osób. Nie wiadomo, w ilu przypadkach odmówiono na to zgody - czy to na etapie prokuratorskim, czy sądowym.
Jak przypomina PAP, podsłuchy dziś może stosować dziewięć służb specjalnych. Na założenie przez nie podsłuchu operacyjnego (czyli jeszcze przed formalnym śledztwem prokuratury w danej sprawie) musi wyrazić zgodę prokurator generalny oraz sąd. Można to robić tylko w celu wykrycia wymienionych w odpowiednich ustawach ściśle określonych najgroźniejszych przestępstw oraz gdy inne środki zawiodą.
Prasa często donosi jednak o różnych nieprawidłowościach – pisze PAP. Dziś tajne są nawet same statystyki tych działań - służby odmawiały ich ujawnienia Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. W nowelizacji zapisano też, że służby uprawnione do stosowania „kontroli operacyjnej” mają obowiązek dołączania do wniosku do sądu o zgodę na stosowanie podsłuchu materiałów operacyjnych uzasadniających go (tego wymogu wcześniej nie było).
Kilka dni temu Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego ustawy pozwalające służbom specjalnym zdobywać w tajny sposób dane o obywatelu, których zakresu precyzyjnie nie określono. Według RPO narusza to prawo do prywatności. Lipowicz zwróciła uwagę, że jednostka nie posiada żadnej wiedzy o takiej ingerencji służb w jej wolność i z tego powodu nie może korzystać np. z prawa odwołania do sądu.
- Ustawa dopuszczająca niejawną ingerencję w prawa i wolności jednostki musi więc przede wszystkim konkretyzować przypadki, zakres, sposoby ingerencji, a także wskazywać jakich konkretnie sfer życia jednostki owa ingerencja dotyczy - napisała RPO.