- Rzeczywiście pojawiają się takie nazwiska, które budzą moją konsternację, żeby nie powiedzieć zdumienie. Izabella Sierakowska - żarliwa apologetka PRL-u, osoba o radykalnie antykościelnych poglądach - miałaby być popierana przez partię należącą do klubu chadeckiego w Parlamencie Europejskim (Europejską Partię Ludową - red.)? To byłoby dziwaczne, mam nadzieję, że taka decyzja nie zapadnie. - powiedział Jarosław Gowin na antenie RMF FM.
Gowin zapewnił jednak, że nie odmawia nikomu prawa do ewolucji poglądów i jako przykłady osób, których poglądy ewoluowały wymienił m.in. Dariusza Rosatiego oraz Bartosza Arłukowicza.
Polityk PO stwierdził, że Platforma musie się jednak poważnie zastanowić nad granicami swojej otwartości.